Tawerna Beczka Rumu (aktualizacja)

Beczka Rumu to podupadła tawerna położona w nadbrzeżnej dzielnicy Porto Mare — miasta zaledwie z nazwy należącego do Republiki Wolnych Miast. W rzeczywistości to miejsce dawno już zostało zapomniane przez urzędników, straż miejską i zdrowych ludzi. Wśród zrujnowanych domów, zapadłych dachów i cuchnących zaułków, Beczka Rumutrwa jak otwarta rana: nieleczona, ale wciąż żywa.

Beczka Rumu

Wnętrze tawerny

Tawerna stoi przy samym nabrzeżu, na końcu brukowanej, popękanej ulicy pełnej błota, śmieci i szczurów większych niż psy.

Na wprost drzwi wejściowych ciągnie się stare, kamienne molo — niegdyś miejsce załadunku beczek, sieci i handlu, dziś ruina. Kruszejące płyty ledwie trzymają się konstrukcji. Wejście na nie grozi wpadnięciem do lodowatej, cuchnącej zatoki, gdzie fale obmywają drewno, szkło i rzeczy, które nigdy nie powinny wypłynąć.

Wokół tawerny odpada tynk, okna są zabite deskami lub wyplute przez czas. Przez ulicę przemykają bezdomni, przestępcy, dzieci bez nazwisk i ludzie, którzy wolą nie podnosić głowy. To miejsce, do którego się trafia wtedy, gdy nie ma się już dokąd pójść.

Wnętrze tawerny to ciasna, zadymiona sala o niskim stropie i klepisku. Większość stołów jest połamana, ławy rozchwiane lub zastąpione skrzynkami. Tylko jeden stół — stary, dębowy, z wypalonym znakiem dawnej Republiki — wciąż stoi, ciężki i niewzruszony. To przy nim zwykle siadają ci, którzy mają coś do powiedzenia albo coś na sumieniu.

Tawerna Beczka Rumu, nabrzeże portowe Porto Mare
Tawerna Beczka Rumu, nabrzeże portowe Porto Mare

Za ladą z ciemnego drewna stoi barman, znany jedynie jako Szklane Oko. Mężczyzna o twarzy starego sznurowanego worka na mąkę, z blizną ciągnącą się przez całą lewą stronę głowy i szklaną kulą w miejscu oka, która porusza się niezależnie od reszty ciała. Drugie oko patrzy rzadko, ale trafnie. Głos chropowaty, jakby rozżarzone gwoździe staczały się po gardle. Nie zadaje pytań. Wyciera ten sam brudny kufel od lat, choć nie wiadomo, czy kiedykolwiek go umył.

Za nim półki pełne zakurzonych butelek, z których część zawiera płyny, a część… coś innego. Ponoć są tu rzeczy, których nie serwuje się żywym — chyba że dobrze zapłacą i zapomną pytać.

W kącie przy drzwiach stoi stary klawikord. Zepsuty, popękany, milczący. A jednak niektórzy przysięgają, że potrafi grać sam.

Pomysł na przygodę z wykorzystaniem klawikordu znajdziesz w dzisiejszym wydaniu biuletynu „Czwartkowe Inspiracje”.

Pokoje dla gości

Piętro tawerny

Na przeciw schodów znajduje się duże pomieszczenie z siedmioma pryczami ustawionymi wzdłuż ścian — z czego tylko sześć nadaje się do spania, choć i one dalekie są od wygody. Słoma w materacach przesiąknięta jest potem, wilgocią i stęchlizną. Koce podziurawione są przez mole, deski podłogi skrzypią przy każdym kroku.

To właśnie tu mieszkają oprychy lokalnego herszta — kilku brudnych, śmierdzących rzezimieszków, wiecznie pijanych lub skacowanych. Ich rzeczy leżą porozrzucane po całym pokoju: skórzane sakwy, na wpół opróżnione bukłaki, noże wsunięte pod sienniki. Czasem chrapią tak głośno, że słychać ich nawet w sali poniżej.

Tawerna Beczka Rumu, piętro, nabrzeże portowe Porto Mare
Tawerna Beczka Rumu, piętro, nabrzeże portowe Porto Mare

Okna wychodzą na nabrzeże portowe i zatokę — widok na morze przypomina, że nikt tu nie jest bezpieczny. Nocą zza szyby słychać szum fal, uderzenia w molo i skrzek mew. Bywa też, że cień mignie po drugiej stronie szyby, choć żadnego statku dawno nie było.

Dawny pokój właściciela

Nieco lepiej zachowany pokój, niegdyś należący do właściciela tawerny. Drewniane łóżko z resztkami baldachimu, stary dywan, zbutwiałe meble. Pokój stoi teraz pusty, zamknięty na prosty zamek, choć Szklane Oko czasem zagląda tu w nocy. Niektórzy mówią, że nocą słychać stamtąd ciche dźwięki — jakby ktoś szurał krzesłem albo grał na starym instrumencie.

Miejsce to może posłużyć drużynie jako tymczasowa kryjówka lub miejsce odkrycia starego listu, księgi czy schowka po dawnym właścicielu.

Przestrzeń magazynowo - mieszkalna

Poddasze tawerny

Poddasze to mieszanka graciarni i pracowni na wpół szalonego naukowca, który od lat zajmuje się badaniem „lokalnej flory i fauny” zatoki i pobliskich lasów. Nikt z bywalców Beczki Rumu nie wie, co dokładnie robi — ani po co — ale każdy trzyma się od tego miejsca z daleka.

Na poddaszu stoją beczki, skrzynie, popsute meble, resztki sieci rybackich i stare klatki. Wśród nich wyodrębniono skrawek przestrzeni, gdzie uczony rozstawia słoje z dziwacznymi okazami — rybami o zbyt wielu oczach, zniekształconymi skorupiakami, dziwnymi mchami i grzybami. Na stole leżą dzienniki zapisane w niezrozumiałym, być może zmyślonym języku — litery przypominają pęknięte linie i kanciaste spirale. Może nikt nie powinien ich czytać.

Tawerna Beczka Rumu, poddasze, nabrzeże portowe Porto Mare
Tawerna Beczka Rumu, poddasze, nabrzeże portowe Porto Mare

Poddasze pachnie stęchlizną, spleśniałą tkaniną i rozgrzanym tłuszczem z lampki. Z ciemności słychać czasem chrobotanie — albo to szczury, albo coś gorszego.

W lewym dolnym rogu poddasza, w ścianie, znajduje się małe okno, przez które można wyjść na dach za pomocą drabinki linowej. Stamtąd można zejść po zboczu do ukrytej ścieżki prowadzącej na zalesiony płaskowyż — znanej tylko nielicznym.

"Czwartkowe Inspiracje"

ZAPISZ SIĘ NA BIULETYN!

Odnośnik do plików lokacji w formacie A3 i A4, w jakości do wydruku, poradę związaną z prowadzeniem sesji RPG, garść informacji o tym co przygotowaliśmy na Bazyliszek 2025, a także pomysł na przygodę – znajdziesz w dzisiejszym wydaniu biuletynu (19.06.2025).

Biuletyn wysyłamy między 18, a 19 co czwartek. Znajdziesz w nim wiele inspiracji dla swoich sesji RPG.

Zobacz przykład.

O autorze

Cześć, mam na imię Paweł i od 1991 gram w gry fabularne. Zwykle wcielam się w rolę Mistrza Gry, bo od początku mojej przygody z grami fabularnymi właśnie rola kreatora świata była dla mnie najbardziej pociągająca. Więcej o mnie dowiesz się z genezy powstania gry.

Dodaj komentarz

GDPR

    Używamy plików  cookies w celu zapewnienia jak najlepszego doświadczenia zakupowego. Zobacz nasza politykę prywatności.